Cechy dobrego curriculum vitae część 2, czyli jak zaciekawić sobą przyszłego pracodawcę?

Cechy dobrego curriculum vitae część 2, czyli jak zaciekawić sobą przyszłego pracodawcę?

Proces rekrutacji wiąże się z przyjmowaniem dziesiątek, jak nie setek aplikacji od kandydatów na określone stanowisko pracy. Jak więc wyróżnić się i nie zginąć, w tym tłumie? Moim zdaniem, najprostszym sposobem na to jest zjednanie sobie sympatii rekrutera, już na samym początku tego drogi. Czy można to jednak zrobić poprzez wysłanie CV?

Okazuje się, że poprzez zastosowanie kilku zasad przy pisaniu swojego CV możesz sprawić, że rekruter spojrzy na Ciebie przychylniej. Postaraj się ułatwić mu jego pracę i jakoś zainteresować swoją osobą. Jeżeli jesteś ciekawy/ciekawa jak to zrobić poprzez konkretne zapisy w Twoim życiorysie, to dobrze trafiłeś/trafiłaś. Seria artykułów cechy dobrego curriculum vitae, którą dla Ciebie przygotowałem podpowie Ci jak to zrobić? Dzięki niej przygotujesz merytoryczny i wolny od błędów życiorys zawodowy, który zwróci uwagę rekrutera i zaciekawi przyszłego pracodawcę. Jesteś w części drugiej, w której dowiesz się, jak zaciekawić sobą rekrutera i zjednać sobie jego sympatię. Wszystko to po to, żeby wyróżnić się z tłumu kandydatów i tym samym zwiększyć swoją szansę na zdobycie pracy. Poniżej przygotowałem dla Ciebie podręczny spis treści, dzięki któremu będziesz mógł/mogła sprawniej poruszać się pomiędzy artykułami z tej serii. 😉

Oto kilka wskazówek związanych z tym, jak możesz bardziej zainteresować sobą rekrutera lub przyszłego pracodawcę? Dzięki tym wskazówkom zjednasz sobie również jego sympatię, a tym samym zwiększysz szansę na przejście do kolejnego etapu rekrutacji.

1. Szanuj czas rekrutera

Jedną z najbardziej irytujących rekrutera rzeczy, przy przeglądaniu życiorysów na dane stanowisko, są tzw. zgłoszenia od czapy. Sam tego doświadczyłem jakiś czas temu, będąc kierownikiem nowego projektu. Jednym z moich pierwszych zadań był nabór kilkunastu pracowników. Wspólnie z prezesem spółki, w której pracowałem, określiliśmy niezbędne do zatrudnienia kwalifikacje, kompetencje oraz doświadczenie kandydatów na poszczególne stanowiska. Oczywiście wszystkie te oczekiwania umieściłem w konkretnych ogłoszeniach. I wiesz co? Jakieś 70% zgłoszeń nie spełniało wyraźnie wyszczególnionych oczekiwań. Co więcej, część aplikujących zgłaszała się z tą samą aplikacją na różne ogłoszenia.

Nie muszę chyba wspominać jaka była moja reakcja w takich przypadkach? Podejrzewam, że inni rekrutujący mają podobne odczucia i intuicyjnie czują pewną niekompetencję osób, które wysyłają podobne zgłoszenia. Swoją drogą chyba żaden logicznie myślący rekrutujący nie wziąłby na siebie aż takiej odpowiedzialności. Poza tym, “przepuszczenie” do dalszego etapu rekrutacji, osoby bez wymaganych w ogłoszeniu kompetencji szybko zostałoby zweryfikowane.

Może to przysłowiowe “dmuchanie na zimne”, a może bardziej czytanie ze zrozumieniem i dostosowanie się do zasad rekrutacji. Tak czy inaczej uważam, że moim zdaniem powinno się aplikować wyłącznie na stanowiska, na które spełnia się określone wymagania. Zwłaszcza, gdy ktoś je wcześniej specjalnie przygotował, podał w ogłoszeniu i jeszcze zwrócił na to szczególną uwagę. Szanując czas rekrutera, nie tylko szanujesz również swój czas, ale też zyskasz jego sympatię.

2. Aplikować czy nie aplikować?

Niektórzy twierdzą, że można “próbować swoich sił” i aplikować na stanowisko, które przekracza Twoje obecne kompetencje. Oczywiście jest to jakieś wyjście, jednak czy zawsze dobre? Osobiście radzę Ci to dobrze przemyśleć, za każdym razem, gdy chcesz tak zrobić. Dlaczego? Ano dlatego, że Twoja aplikacja może przynieść odwrotny skutek.

Wyobraź też sobie taki scenariusz, że za jakiś czas będziesz chciał/chciała aplikować do tej samej firmy. Podobne stanowisko, z tą jednak różnicą, że teraz już masz odpowiednie kwalifikacje. Proces rekrutacyjny prowadzi ta sama osoba, która przeglądała już Twoje zgłoszenie, i która jakimś sposobem zapamiętała Cię  z poprzedniego naboru. Zapamiętała też, że nie spełniasz wymagań na to stanowisko. Oczywiście pomyliła się, gdyż chodziło o poprzedni nabór i z góry Cię “zaszufladkowała”. Poza tym, przyszło kilkadziesiąt innych zgłoszeń i chociaż rekruter nie miał złych intencji to odpadasz po wstępnej selekcji.

Mało prawdopodobny scenariusz? Możliwe. Musisz jednak przyznać, że całkiem realny. Chciałem Ci pokazać, że w ten lub podobny sposób łatwo zepsujesz opinię o sobie, zanim jeszcze ktoś Cię tak na prawdę pozna. Co więcej, odwrócenie tego procesu poprzez wysłanie kolejnego CV będzie bardzo bardzo trudne, a czasami nawet niemożliwe. Oczywiście to tylko moje skromne zdanie, a decyzja zawsze będzie leżała po Twojej stronie. 🙂 Wierzę jednak, że teraz przynajmniej się nad tym zastanowisz. 😉

3. Merytorycznie i konkretnie

W uzupełnieniu do poprzednich punktów, zwróć uwagę na treść swojego CV i podawaj informacje, o które proszą Cię w ogłoszeniu. Najlepiej zrób to w takiej kolejności, w jakiej podano to w ogłoszeniu. Rekruter będzie miał łatwiej sprawdzić Twoją aplikację. Co prawda pisałem już trochę o tym w poprzednim artykule, jednak tutaj rozwinę ten temat. W części związanej z doświadczeniem nie podawaj tylko miejsc, w których pracowałeś/pracowałaś i okresu/czasu. Napisz także w punktach, jakie były Twoje podstawowe obowiązki i co udało Ci się osiągnąć. Oto kilka przykładowych propozycji, które możesz wpisać np.:

  • zwiększyłem/zwiększyłam współczynnik zadowolenia klientów o 20%,
  • zmniejszyłem/zmniejszyłam koszty marketingu zewnętrznego o 52%, przy zachowaniu stałej liczby klientów,
  • zwiększyłem/zwiększyłam wartość portfela naszych dostawców o 23 firmy w ciągu 12 miesięcy (wzrost 56%),
  • zaproponowałem i wdrożyłem system premii motywacyjnych zależny od wyników sprzedawców, który spowodował wzrost wydajności o 20% już w pierwszym kwartale i kolejne 15% w następnym,
  • wprowadziłem elektroniczny obieg dokumentacji projektowej (wspólne archiwum), z którego można korzystać nawet poza biurem, i który ułatwia współpracę wszystkich działów,
  • zainicjowałem/zainicjowałam zmianę oprogramowania w dziale księgowości i cykl szkoleń pracowników, który zwiększył liczbę obsługiwanych przez nas klientów o 51 podmiotów (16% wzrost) przy niezmiennych mocach przerobowych.

Jak widzisz przykłady można mnożyć w nieskończoność. Ważne jest, żebyś używał/używała zarówno wartości liczbowej, jak i procentowego odniesienia do wcześniejszego stanu. Możesz również wyróżnić, co ciekawsze sformułowania i zwroty. Po takim zabiegu rekruter (tudzież przyszły pracodawca) na pewno zwróci szczególną uwagę na Twoje zgłoszenie.

4. Zaintryguj rekrutera

Bardzo dobrym sposobem na to, żeby przykuć uwagę rekrutera lub przyszłego pracodawcy jest podanie intrygującej ciekawostki w CV. Możesz ją umieścić w dowolnej części i dodatkowo wyróżnić np. przez pogrubienie lub podkreślenie. W części związanej z doświadczeniem mogą to być konkretne osiągnięcia, o których pisałem w poprzednim punkcie. Ciekawostka może także dotyczyć Twoich zainteresowań lub hobby. Tym lepiej dla Ciebie, im ciekawiej brzmi.

Niedawno moja koleżanka konsultowała ze mną swoje CV i specjalnie pogrubiliśmy w zainteresowaniach “podróże do miejsc przemijających”. Prawda, że brzmi intrygująco? Byliśmy przekonani, że podczas rozmowy kwalifikacyjnej zostanie zapytana również i o to. I wiesz co? Dokładnie tak się stało. Oczywiście miała już przygotowaną odpowiedź i jak mi potem opowiadała, to zrobiło to bardzo duże wrażenie na rekruterach. W efekcie dostała tę pracę i satysfakcjonujące wynagrodzenie. 🙂

Podanie oryginalnego hobby czy innej ciekawej informacji na Twój temat może być właśnie tym, co wyróżni Cię z dziesiątek innych aplikacji. Idąc krok dalej, może też zaciekawić rekrutera/przyszłego pracodawcę do tego stopnia, że będzie chciał się z Tobą, co najmniej spotkać i lepiej poznać. I chociaż nie zagwarantuje Ci to od razu zdobycia pracy to może skutecznie zwiększyć Twoje szanse na przejście do kolejnego etapu.

Późniejsze nawiązanie do tego w rozmowie kwalifikacyjnej ma również szereg zalet. Mówienie swoich zainteresowaniach, hobby czy też doświadczeniu, sprawi, że zapomnisz całkowicie o stresie, który mógł Ci towarzyszyć wcześniej. Co więcej, gdy to robimy, to jesteśmy bardzo dobrze postrzegani przez innych. Mówiąc np. o swoich pasjach, z łatwością zdobędziesz uwagę i zaufanie swojego rozmówcy, a nawet tytuł eksperta w tym obszarze. To wszystko pomoże Ci zostawić po sobie bardzo miłe wrażenie i z dużym prawdopodobieństwem zaowocuje wielką sympatią do Twojej osoby.

Tak właśnie ja to zrobiła moja koleżanka. A poza tym, to któż nie chciałby pracować osobą, którą polubił na pierwszym spotkaniu?

Podsumowanie

Zjednanie sobie sympatii rekrutera w procesie rekrutacyjnym jest bardzo ważnym zadaniem. Jest on barierą, która dzieli Cię od wzięcia udziału w kolejnych etapach rekrutacji. Upraszczając mu często żmudną pracę zyskasz sobie jego sympatię, a stąd już tylko krok od spotkania. Dlatego powinieneś/powinnaś przyłożyć szczególną uwagę nie tylko do merytorycznej treści swojego zgłoszenia, ale i estetyki.

Nie bądź też osobą, która wysyła jedno CV do każdej firmy, gdyż bardzo łatwo to wyłapać, a to też jakoś o Tobie świadczy. CV należy przygotowywać za każdym razem pod konkretną ofertę pracy. Oczywiście możesz wcześniej przygotować sobie jakąś matrycę i zostawiać w niej konkretne elementy, które interesują danego pracodawcę. W ten sposób możesz zyskać nawet sympatię rekrutera, ponieważ uprościsz mu jego pracę.

Warto też zastanowić się, jak mógłbyś/mogłabyś zaintrygować rekrutera lub przyszłego pracodawcę? To także może zwiększyć Twoją szansę na zatrudnienie, szczególnie w kolejnych etapach rekrutacji.

Mam nadzieję, że ten artykuł był dla Ciebie ciekawy i skorzystasz z treści tu zawartych. Sprawdź również pozostałe artykuły z tej serii, jeśli tego jeszcze nie zrobiłeś/zrobiłaś. 😉 A jeżeli masz jakieś własne przemyślenia, związane ze zwiększaniem swoich szans w procesie rekrutacji, to proszę podziel się tym z nami w komentarzu. 😉

Bibliografia:

1. Badania, obserwacje i życiowe doświadczenia autora oraz jego znajomych i przyjaciół 🙂

2. Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych).

3. Ustawa z 29 sierpnia 1997 roku o ochronie danych osobowych (Dz. U. z 2015 roku, poz. 2135 z późn. zm.).

Ten post ma 3 komentarzy

Dodaj komentarz

Close Menu